Kato Vasiliki - to miejsce które chyba śmiało możemy polecać. Spotkaliśmy tu dziko żyjące zwierzęta, odkrywaliśmy antyczne mury, delektowaliśmy się pięknym krajobrazem i... czegoś nauczyli.
Drugi dzień u Basi w Brzeźnie zaczął się od nauki gry na strunowym instrumencie (chordofon) smyczkowym zwanym igil (игил), którego ojczyzną jest Tuwa, Kraj Urianchajski, obecnie część Rosji.