Nasz pierwszy i jedyny dotychczas pobyt na Ukrainie upłynął w strugach deszczu, większość czasu spędziliśmy w drodze.
Niezwykle pogodnym akcentem dla kontrastu były mijane przystanki autobusowe.

Mozaiki o tematyce ludowej, widać nadszarpnięte nieco zębem czasu, to niezaprzeczalny koloryt ukraińskich dróg.















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz